|
Wyniki Elita IRR 2008: 1 Alessandro Ballan 6.37.30
2 Damiano Cunego 0.03
3 Matti Breschel
4 Davide Rebellin
5 Andriy Grivko
6 Joaquin Rodriguez Oliver
7 Fabian Wegmann
8 Christian Pfannberger
9 Nick Nuyens
10 Robert Gesink
Wyniki Elita ITT 2009: 1 Fabian Cancellara (Swi) 57:55.74
2 Gustav Larsson (Swe) 01:27.13
3 Tony Martin (Ger) 02:30.18
4 Tom Zirbel (USA) 02:47.12
5 Marco Pinotti (Ita) 03:02.88
6 Janez Brajkovic (Slo) 03:08.49
7 Koos Moerenhout (Ned) 03:11.59
8 Alexandre Vinokourov (Kaz) 03:20.95
9 Ignatas Konovalovas (Lit) 03:33.88
10 Bert Grabsch (Ger) 03:37.39
...
33 Bartosz Huzarski (Pol) 05:43.65
59 Maciej Bodnar (Pol) 08:43.10 |
Organizatorzy mistrzostw świata liczą na start Armstronga napisał: Darek Czerwinski (2009-12-17 13:59:31).
Mimo, iż Lance Armstrong podczas konferencji prasowej jednoznacznie powiedział, że Mistrzostwa Świata w Melbourne nie znalazły się w jego kalendarzu startów, ich organizatorzy nie tracą nadziei, że słynny Amerykanin zmieni zdanie i pojawi się na ich starcie. Mistrzostwa są ciekawym pomysłem - mówił Armstrong w wywiadzie dla australijskiej gazety The Age. Siedząc tu w grudniu łatwo powiedzieć „tak”, jednak po przejechaniu Tour de France zdajesz sobie sprawę , że za dwa miesiące trzeba lecieć do Australii, co oczywiście nie musi być dobre dla ciebie…, fajnie byłoby przyjechać do Melbourne, ale sądzę, że pewnie nie zdecyduję się na ten start - kontynuował. W dawnych czasach mistrzostwa były miesiąc po Tourze, a gdy przenieśli je na październik straciły one swe znaczenie w światowym kalendarzu - zakończył.
Mimo, iż organizatorzy znają stanowisko Amerykanina, ciągle mają nadzieję, że pojawi się on w Melbourne. W najlepszym dla nas wypadku szanse na start Armstronga wynoszą 50 na 50 - stwierdził Michael Palmer, dyrektor komitetu organizacyjnego. Na pewno nie zamykamy przed nim drzwi. Chcemy, aby tu był, ale ostateczna decyzja należy do niego - dodał.
Z innych źródeł pojawiła się inna wiadomość: Lance Armstrong w plebiscycie na sportowca dekady wywalczył drugie miejsce. Zwyciężył Tiger Woods, a na najniższym stopniu podium stanął Roger Federer.
|