pro-cycling.org
Steve Morabito potrafi leczyć się sam
napisał: Artur Pierzyński (2018-01-17 20:37:14).

Steve Morabito (FDJ) uległ upadkowi podczas 2. etapu Tour Down Under, w wyniku którego wybił sobie bark. Nie czekał jednak na pomoc i nastawił go sobie sam.



Fot. Steve Morabito


Steve mając do mety ok 30 km jechał wzdłuż kolumny samochodów teamowych, gdy zaliczył upadek na asfalcie, doznając przy tym wybicia barku. Siedząc na drodze od razu zorientował się co się stało, złapał za prawą rękę i wstawił bark na swoje miejsce. Kiedy z pomocą dojechał do niego kolega z zespołu Antoine Duchesne, było już po wszystkim. Za chwilę pojawił się również lekarz, który zajął się nadwyrężonym ramieniem kolarza. Mimo kontuzji Marabito wsiadł na rower i kontynuował jazdę, a etap ukończył na 123. pozycji. Na portalach społecznościowych pojawiły się wpisy od fanów i kolegów z peletonu z podziwem i uznaniem dla Steve’a.

Reakcja Szwajcara prawdopodobnie była spowodowana tym, że miał on już podobne doświadczenie i wiedział jak się zachować w tej sytuacji. Wcześniej wybił prawe ramię na skutek zderzenia z motocyklem podczas hiszpańskiej Vuelty w 2014 roku, lewe natomiast w wyniku upadku w trakcie Giro d’Italia w 2008 roku. Vuelty nie ukończył, bo oprócz wybitego barku doznał jeszcze innych urazów, natomiast w Giro ukończył kolejne pięć etapów.