pro-cycling.org
Zapowiedź 81. mistrzostw Polski w kolarstwie przełajowym
napisał: Mateusz Pikos (2018-01-11 23:57:26).

Na ten weekend czekała większość sympatyków nad Wisłą. Tym razem błotniacy z całej Polski zjadą się do Koziegłów w województwie śląskim, gdzie po pięciu latach powrócą zawody, które wyłonią najlepszych kolarzy przełajowych w kraju.



Fot. Dariusz Krzywański


Do tego, że pod względem popularności przełaje odstają od pozostałych odmian kolarstwa nad Wisłą chyba nie trzeba nikogo szczególnie przekonywać. Są jednak na mapie Polski miejsca, gdzie lokalna społeczność lubuje się w cylcocrossie. Jedną z takich miejscowości z pewnością są Koziegłowy nieopodal Częstochowy, które regularnie goszczą zawodników w ramach zawodów pucharu Polski, a co kilka lat otrzymują prawo organizacji mistrzostw kraju.

Zaplanowane na drugi weekend stycznia mistrzostwa Polski będą już 81. okazją do rozdania medali i mistrzowskich koszulek dla najlepszych zawodników na krajowym podwórku w tej niezwykle widowiskowej odmianie kolarstwa. Co ciekawe pierwsze mistrzostwa świata rozegrano dopiero 32 lata po pierwszych mistrzostwach Polski.

Wyścigi zostaną rozegrany na rundzie o długości 2940 metrów, która została wyznaczona w okolicach kompleksu sportowego przy ulicy Zamkowej. Miłośnikom przełajów okolica powinna być dobrze znana między, bo błotniacy nie raz się już tu ścigali.

O wypowiedź na temat trasy popraliśmy Bartka Miklera, jednego z faworytów wyścigu elity mężczyzn, który opisał ją w następujący sposób - Tydzień temu byłem na trasie przełajowych mistrzostw Polski, która - wbrew pozorom - jest ciężka. Z punktu kibica może się wydawać, że jest tam łagodny podjazd, łatwe zakręty, krótkie schody trochę asfaltu, ale tak nie jest.

- Warunki przy plusowej temperaturze były ciężkie. Dużo błota. Na podjazdach trzeba dobrać odpowiednie przełożenie żeby cały czas utrzymywać trakcje. Kluczowym elementem przy takich warunkach będzie odpowiedni dobór ciśnienia i bieżnika opon - opisuje swe doświadczenia sprzed tygodnia zawodnik MLUKS Victoria Jarocin. - Według prognoz w niedziele ma być na minusie trasa będzie zapewne szybsza, ale z koleinami.



Fot. Dariusz Krzywański


Jako pierwsi do walki o medale i koszulki z orłem na piesi staną mastersi i zawodnicy z licencjami kategorii cyklosport. Wyścigi zawodników tych kategorii zaplanowano na sobotę w godzinach przedpołudniowych i wczesne popołudnie. Następnie na starcie staną żacy i młodzicy. Młodsi z przełajowych adeptów będą walczyć o puchar dyrektora 81. mistrzostw Polski w kolarstwie przełajowym, z kolei ich starsi koledzy i koleżanki rywalizować będą o naramiennik i puchar prezesa Polskiego Związku Kolarskiego. Na niedzielę zaplanowano pięć wyścigów, które wyłonią czterech mistrzów i trzy mistrzynie Polski, począwszy od kategorii juniorskich (junior i juniorka mł. oraz junior), przez młodzieżowe, a na elicie skończywszy.

W wyścigu elity pań za główną pretendentkę do złota śmiało można uznać Magdalenę Sadłecką, która będzie broniła tytułu sprzed roku. Zawodniczka Euro Bike Kaczmarek Electric nie startowała zbyt wiele w kraju, jednak każdy wyścig na krajowym podwórku kończyła „na solo”. Jak powszechnie wiadomo w przełajach odpowiednio przygotowana forma to nie wszystko. Chwila nieuwagi, problemy techniczne czy zwyczajnie gorszy dzień mogą wywrócić przebieg rywalizacji do góry nogami. Taką sytuację z pewnością będą chciały wykorzystać Barbara Borowiecka (Szczepan Bike) i Kinga Kalembkiewicz (KLKS Azalia Brzóza Królewska). Ta druga z resztą jest główną faworytką do złota w kategorii U23, jednak walkę o nie będzie musiała stoczyć m.in. z klubową koleżanką Brygidą Piersiak. Łatwo nie będzie.

Wśród elity mężczyzn w gronie faworytów najczęściej wymieniany jest Marek Konwa, który od pięciu lat nie znalazł pogromcy. Zawodnik Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team podobnie jak mistrzyni kraju skupił się na zagranicznych startach. Jednak podczas występów nad Wisłą można było odnieść wrażenie, że przeciwnicy w tym czasie nie próżnowali i mimo kompletu pierwszych miejsc w minionym sezonie na krajowym podwórku przewaga nad resztą stawki nie jest już tak wyraźna jak choćby jeszcze przed rokiem. Do walki o czołowe lokaty z pewnością włączy się Bartek Mikler, Adam Żuber czy doświadczony Mariusz Gil.

O swoje krążki walczyć będą też orlicy, a tam w perspektywie całego sezonu najmocniejszym kandydatem do biało-czerwonej koszulki jest Wojciech Ceniuch (Piast Szczecin), ale w ostatniej edycji pucharu Polski z bardzo dobrej strony zaprezentował się Arkadiusz Mirek (KCP Elzat Bieniasz Bike Team) - czyżby był to prognostyk przed mistrzostwami właśnie?

Murowanym faworytem w zmaganiach juniorów wydaje się być Piotr Kryński (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB Team), który w tym sezonie zdominował rywalizację w swojej kategorii wiekowej. Brylował na każdym kolejnym pucharze Polski, więc i w Koziegłowach spodziewać się go można na szczycie podium.

Przy dopingu lokalnych kibiców o zwycięstwa w kat. juniorek i juniorów młodszych na pewno zawzięcie walczyć będą Ewa Miłek i Jakub Musialik z Błękitnych Koziegłowy - oboje byli bardzo widoczni w ostatnich miesiącach na błotnych szlakach, a triumf na krajowym czempionacie rozgrywanym na rodzimym gruncie byłoby znakomitym dopełnieniem udanego sezonu.

A co z mastersami? Obstawiamy, że ze złotymi medalami z Koziegłów wyjadą m.in. Waldemar Banasiński, Wojciech Bartolewski czy Mirosław Bieniasz, którzy nie mieli sobie w tym roku równych.