pro-cycling.org
Daniel Oss: Dla Sagana przeszedłem do Bory
napisał: Artur Pierzyński (2017-12-26 22:42:16).

Oss odszedł z BMC Racing Team po pięciu latach spędzonych u boku m.in. Grega van Avermaeta i Philippe Gilberta, a jego przejście do Bora-Hansgrohe ogłoszono już latem tego roku. Zgodnie z zapowiedziami, także w nowej ekipie startować będzie w klasykach, ale wierzy, że jazda z trzykrotnym mistrzem świata przysporzy mu nowych inspiracji.



Fot. Daniel Oss


- Przeszedłem od jednego lidera w jeździe w klasykach do drugiego. Jeśli chciałoby się ich porównać, to zarówno Peter, jak i Greg są zawodnikami na najwyższym poziomie - powiedział Oss. - Jeden jest trzykrotnym mistrzem świata, drugi mistrzem olimpijskim. Jeden zwyciężył w Paris-Roubaix, drugi w Ronde van Vlaanderen. Zamierzam wspierać Petera do końca jego ścigania. To moja praca, ale mam też swoje ambicje, a przy nim mogę osiągnąć dobre wyniki. Nie tylko siła liczy się w wygranej, ale także taktyka. Poza tym jazda przy jego boku to zawsze dobra zabawa. Trzeba pamiętać, że Bora-Hansgrohe to drugi najważniejszy world tourowy team. Można to w nim poczuć, choćby przez to jaką pracę wykonują. Nie zatrzymują się na rozwoju jednego kolarza i to bardzo motywuje. Czuje się rozwój.

Włoch i Słowak mają tego samego agenta, co na pewno przyczyni się do umocnienia Sagana i całego zespołu podczas wiosennych klasyków. Oss wypracował sobie już opinię jednego z najbardziej niezawodnych zawodników jednodniówek, a jego transfer wróży owocną jazdę u boku Sagana, z którym przecież miał już okazję jeździć w Liquigasie.

- Nie można tak właściwie porównać Petera z nikim innym - ani jako człowieka, ani jako zawodnika. Nie było kogoś takiego przez ostatnie sto lat, jest najlepszym przykładem nowoczesnego kolarstwa. Gdybym chciałbym idola albo kolarza reprezentującego mnie, to byłby właśnie on. Jest głównym powodem, dla którego przeszedłem do Bora-Hansgrohe. Inspiruje mnie, ma moc która sprawia, że wszystko działa - dodał Daniel.