pro-cycling.org
Lappartient: W kolarstwie nie ma miejsca dla byłych oszustów
napisał: Artur Pierzyński (2017-11-14 23:36:32).

David Lappartient wziął się ostro za walkę z dopingiem w kolarstwie. Chce walczyć nie tylko dopingiem wśród aktywnych zawodników, ma również ochotę wykluczyć ze sportowego świata tych, którzy w przeszłości prowadzili nieczystą grę.



Fot. ASOIF


Lappartient w wywiadzie zamieszczonym przez gazetę „Luxemburger Wort” dał do zrozumienia, że w świecie kolarskim nie widzi miejsca dla byłych zawodników, którzy stosowali doping:

-Nie ma miejsca w świecie kolarskim dla były doperów. Każe inne stwierdzenie będzie obłudnym. Wszyscy kolarze muszą mieć jeden cel jakim jest wiarygodność, w przeciwnym wypadku nie mamy o czym rozmawiać - powiedział Lappartient.

Szef UCI powiedział również, że pomimo braku możliwości zmiany zasad regulujących udział poszczególnych osób w świecie sportu, zarówno jako sportowców czy obsługi teamów, środowisko byłoby lepsze bez osobistości takich jak Bjarne Riis czy manager Astany, Alexander Vinokourov.

-Są zawodnicy, którzy stosowali doping w czasie swojej kariery i nie są oni mile widziani w środowisku kolarskim. Wyrządzili ogromną szkodę kolarstwu i powinni liczyć się z konsekwencjami swoich czynów - dodał David.

W 2011 roku UCI wprowadziło przepis, który nie pozwalał pełnić rolę obsługi zespołu osobom, które naruszyły przepisy antydopingowe w ciągu poprzednich pięciu lat ze skutkiem zakazu udziału w wyścigach na okres dwóch lat. Riis nie skomentował poglądów Lappartienta, ale już Michael Rasmussen powiedział, że komentarze szefa UCI jedynie podgrzewają atmosferę.

- Jeśli mówi to poważnie, powinien najpierw zacząć weryfikować francuskie szeregi za czasów, kiedy był szefem Francuskiego Związku Kolarskiego - powiedział Rasmussen. - Powinien zacząć od Marca Madiota, który był znany ze stosowania dopingu. A co z Contadorem i jego zespołem, albo z Valverde? Teraz są obecni Michael Skelde, Nicki Sørensen, Brian Holm - to ludzie, którzy według Lappartienta nie są mile widziani. Jeśli jednak karanie ludzi w kolarstwie ma się odbywać na takich samych zasadach jak w życiu codziennym, to po odpokutowaniu kary ci ludzie mają prawo funkcjonować na równi z innymi. Można się obawiać, że Lappartient podobnie jak Cookson przez ostatnie lata, będzie podgrzewał atmosferę.