pro-cycling.org
Kittel: Mogę pokonać wszystkich
napisał: Magda Tkacz (2017-11-14 19:53:08).

- Jestem przekonany, że mogę pokonać wszystkich - mówi z przekonaniem niemiecki sprinter Marcel Kittel (QuickStep). Od początku swojej kariery na najwyższym poziomie dał się poznać jako niezwykle charyzmatyczny zawodnik. A teraz ma ochotę na więcej i więcej.



Fot. Quick Step


Marcel Kittel ma 29 lat i status jednego z najlepszych sprinterów zawodowego peletonu. Niemiecki kolarz podchodzi do swoich startów pewny siebie, ale nie jest chciwy w stosunku do zwycięstw. Stara się ocenić, kiedy ma realne szanse na zwycięstwo, tam daje z siebie 100% i bardzo często nie zawodzi. W sportowym CV mógłby wpisać wiele osiągnięć, jednak nie ma zamiaru osiąść na laurach i jak sam mówi: - Jestem przekonany, że mogę pokonać wszystkich.

- Nie jestem typem zawodnika, który potrzebuje wiele wyścigów do zdobycia formy. Jestem w stanie dojść do dobrej formy samymi treningami. - opowiada o sobie Kittel. - Myślę, że to był wspaniały rok. Osiągnąłem prawie każdy wyznaczony sobie cel. Jedyną porażką, jeśli można to tak nazwać, było Paryż - Nicea, w którym chciałem wygrać etap. Moja typowa specjalność sprintera daje pewne ograniczenia. - kontynuuje Niemiec. W przypadku, gdy w grę wchodza bardziej wymagające warunki i peleton dzieli się na grupy, a ci którzy są bardziej klasycznymi zawodnikami, moga zrobić więcej i tak się między innymi stało na Paryż - Nicea.

- Jestem przekonany, że kiedy jestem w dobrej formie, mogę pokonać wszystkich. Nikogo się nie boję - mówi. Ale zdaję sobie również sprawę, że w tej chwili jest wielu dobrych sprinterów z dobrymi drużynami, którzy są w stanie ich wesprzeć do finału. Nie możesz mieć dużego rozprowadzenia, potrzebujesz jednego lub dwóch gości, którzy zostaną z tobą do końca i ci pomogą. Nie jestem pewien czy najważniejsza jest wciąż indywidualna siła - potrzebny jest silny zespół. Jestem raczej typem zawodnika, który stara się to robić w inteligentny sposób przy jak najmniejszych tarciach. Oczywiście zdarzają się sytuacje, w których trzeba używać łokci, ale wątpię czy jest to dobre dla sportu, że promujesz ideę i musisz być dupkiem, myśleć tylko o sobie. To nie jest fair play.

Czy da się wytłumaczyć umiejętności Marcela Kittela w rzeczowy sposób? - Przede wszystkim mój sprint ma charakter fizyczny - wyjaśnia. - Mogę wytłumaczyć duże wartości mocy i mogę je również zachować przez dłuższy czas. Nie jestem wybuchowy, ale potrafię utrzymać prędkość i myślę, że to moja główna zaleta. Jest znacznie więcej do poprawienia niż czyste wartości jak waty. To zawsze kombinacja. Sprint to nie tylko czysta prędkość, chodzi o taktykę, bycie we właściwym miejscu i we właściwym czasie. Czasem też musisz mieć szczęście - podsumowuje.