pro-cycling.org
Arctic Race: Dylan Teuns otwiera rywalizację
napisał: Martyna M. Kobylińska (2017-08-10 19:30:31).

Pierwszym etapowym zwycięzcą tegorocznej odsłony Arctic Race of Norway został Dylan Teuns (BMC Racing Team), świeżo upieczony triumfator Tour de Pologne.



Fot. ASO / Gautier Demouveaux


Wyniki 1. etapu Arctic Race of Norway 2017

W czwartkowe przedpołudnie zainaugurowana została piąta edycja arktycznego wyścigu po szosach północnej Norwegii. Wielu zawodników, którzy jeszcze kilka dni temu rywalizowali ze sobą w Tour de Pologne, teraz mogło przeżyć mały szok termiczny, bowiem warunki panujące w tej części Skandynawii przypominają raczej środkowoeuropejskie przedwiośnie, niżeli panujące obecnie upalne lato. Niska temperatura, deszcz i nisko wiszące chmury do jazdy raczej nie zachęcały, ale tak to już w kolarstwie szosowym jest.

Trasa pierwszego etapu wiodła z wyspy Andørja do Narwik i liczyła sobie nieco ponad 156 kilometrów. Nie było płasko - kolarzom przyszło pokonać kilka hopek, a na 5 kilometrów przed metą czekała na nich jeszcze mała, ale stroma "ścianka", która sprawiła, że sprinterzy nie mieli co dziś myśleć o walce o etapowe zwycięstwo.

W akcję dnia zabrali się Bernhard Eisel (Dimension Data), Jon Breivold (Team FixIT.no), Daniel Diaz (Delko Mareille Provence KTM) i Oivind Lukkedahl (Team Coop). Łatwo im odjechać jednak nie było, a i utrzymanie się na czele było sporym wyzwaniem. Peleton kręcił aktywnie i co rusz podejmowane były kolejne próby ataków.

Przewaga czołówki urosła do ponad 4 minut, ale na 30 kilometrów przed metą spadła do zaledwie pół minuty. Z takiego obrotu spraw skorzystał Eduard Grosu (Nippo-Vini Fantini), do którego dołączyli Yoann Offredo (Wanty-Groupe Gobert) i Loic Chetout (Cofidis), zmieniając na czele uciekających do tej pory kolarzy, z wyjątkiem Berniego Eisela, który utrzymał swoją pozycję.

Ostatecznie jednak także i ta akcja została zakończona przed peleton przed wjazdem na ostatnie kilometry. Nie oznaczało to rzecz jasna końca ataków, którym sprzyjało ukształtowanie terenu, a także liczne zakręty i śliska od deszczu nawierzchnia drogi. Po solidnej selekcji na finałowe 1000 metrów wjechała okrojona mocno już grupa, z której chwilę później zaatakował Dylan Teuns (BMC Racing Team). Młody Belg nie dał się nikomu doścignąć i sięgnął po etapowe zwycięstwo, potwierdzając swoją wysoką formę. 2 sekundy po nim finiszowała grupa, doprowadzona na kreskę przez Augusta Jensena (Team Coop).