pro-cycling.org
TdP: Teuns triumfuje w Szczyrku, Majka trzeci
napisał: Mateusz Dudek (2017-07-31 19:35:15).

Dylan Teuns (BMC Racing Team) okazał się najmocniejszym kolarzem na trzecim etapie Tour de Pologne z metą na podjeździe w Szczyrku. Z bardzo dobrej strony pokazali się kolarze Bora-hansgrohe: Peter Sagan oraz Rafał Majka, którzy przyjechali odpowiednio na drugim i trzecim miejscu. Słowak odzyskał ponadto koszulkę lidera wyścigu.



Fot. BMC Racing Team


Lista startowa i trasa Tour de Pologne 2017
Wyniki 3. etapu Tour de Pologne 2017

Trzeci etap prowadził z Jaworzna do Szczyrku i liczył 161 kilometrów. W drugiej części dystansu peleton po raz pierwszy w tegorocznym wyścigu musiał zmierzyć się z podjazdami: pod Zameczek oraz Salmopol, które pokonywane były dwukrotnie. Tam też znajdowały się premie górskie pierwszej kategorii.

Ucieczka zawiązała się po około 15 kilometrach i znaleźli się w niej: Maxime Monfort (Lotto-Soudal), Remi Cavagna (Quick-Step Floors), Sebastien Reichenbach (FDJ), Jose Goncalves (Katusha Alpecin), Bert-Jan Lindemann (LottoNL-Jumbo), Maciej Paterski (CCC Sprandi Polkowice) oraz Adam Stachowiak (Reprezentacja Polski). Siódemce udało się wypracować przewagę wynoszącą 3'30, która utrzymywała się przez dłuższy czas.

Po minięciu drugiej lotnej premii znajdującej się na 67 kilometrze, którą wygrał Paterski, przewaga nad peletonem kontrolowanym przez Team Sky wzrosła do 3'50. Sytuacja zaczęła się zmieniać wraz z rozpoczęciem pierwszych wspinaczek. Po pierwszej premii górskiej na Salmopolu, którą również wygrał Paterski, różnica zmalała do 2 minut. Niestety na zjeździe w peletonie miała miejsce kraksa, w której najmocniej ucierpiał Ben Hermans (BMC Racing Team). Belg zmuszony był wycofać się z rywalizacji.
Niedługo potem mieliśmy premię górską Zameczek gdzie walkę o zwycięstwo stoczyli Paterski oraz Reichenbach. Jako pierwszy linię premii minął tym razem Szwajcar z ekipy FDJ.

Peleton mocniej nacisnąć na pedały zdecydował się podczas drugiej wspinaczki pod Zameczek. Tam też zakończyła się jazda w odjeździe dla siedmiu harcowników. Wówczas z peletonu atakować próbowali pojedynczy kolarze co przełożyło się na liczebność peletonu, która dość gwałtownie zaczęła maleć.

Podczas drugiej wspinaczki pod Salmopol na czele głównej grupy pojawili się kolarze Katushy. Była ta zaplanowana strategia ponieważ 13 kilometrów przed metą ataku spróbował Ilnur Zakarin. Rosjanin zdobył jednak tylko kilkadziesiąt metrów przewagi i po chwili za sprawą mocno pracującego w peletonie Rohana Dennisa (BMC Racing Team) było po akcji. Spokój nie trwał jednak długo bo po chwili do przodu wyrwał Jack Haig (Orica-Scott). Australijczyk 10 kilometrów przed metą miał niespełna 20 sekund przewagi nad czołową, liczącą wówczas już tylko ok. 30 kolarzy grupą.

Na dojeździe do finałowego, liczącego trochę ponad kilometr podjazdu pod Orle Gniazdo kolarz Orici osłabł i decydującą wspinaczkę rozpoczęła cała grupa. Tam jako pierwszy zaatakował Valerio Conti (UAE Team Emirates). Początkowo Włoch jechał sam, jednak stan ten nie trwał długo ponieważ po kolejnych kilkudziesięciu metrach przyśpieszyć zdecydowali się faworyci. Najmocniejszy w tej piekielnie trudnej końcówce okazał się Dylan Teuns (BMC Racing Team). Podium uzupełnił duet kolarzy Bora-hansgrohe: Peter Sagan oraz co bardzo cieszy, Rafał Majka.

Dzięki drugiemu miejscu, mistrz świata odzyskał koszulkę lidera wyścigu.