pro-cycling.org
Haimar Zubeldia kończy karierę
napisał: Mateusz Dudek (2017-07-17 17:11:11).

Haimar Zubeldia, kolarz Trek-Segafredo, ogłosił na specjalnie zwołanej konferencji prasowej zakończenie kariery. Ostatnim startem w karierze 40-latka będzie rozgrywany 29 lipca wyścig Clasica Ciclista San Sebastian.



Fot. Trek-Segafredo


Hiszpan swoją decyzję ogłosił na konferencji prasowej zwołanej w trakcie drugiego dnia przerwy w wyścigu Tour de France. Zubeldia zdecydował, że wyścigiem kończącym 20-letnią karierę będzie Clasica Ciclista San Sebastian rozgrywany 29 lipca. Wybór jest nieprzypadkowy. Impreza rozgrywana jest w kraju Basków z którego pochodzi Zubeldia, dla którego wyścig ten niejako jest domowym.

Profesjonalna kariera Zubeldii rozpoczęła się w 1998 roku. 21-letni wówczas Hiszpan dołączył do ekipy Euskaltel-Euskadi, w barwach której ścigał się przez 11 sezonów. W 2009 roku przeszedł do Astany. W kazachskiej ekipie spędził zaledwie jeden sezon po którym dołączył do ówczesnego zespołu Radioshack. Mimo kilku metamorfoz jakie przechodził zespół, Zubeldia pozostał w nim aż do teraz.

Do największych sukcesów 40-latka można zaliczyć pięciokrotne ukończenie Tour de France w czołowej dziesiątce. Niestety Zubeldii nigdy nie udało się stanąć na podium Wielkiej Pętli. Najbliżej tego było w 2007 roku kiedy to zajął 4. miejsce. W ostatnich latach kolarz Trek-Segafredo pełnił funkcję pomocnika w górach dla swoich liderów. Na aktualnie rozgrywaną Wielką Pętlę Zubeldia powołanie dostał w ostatniej chwili, zastępując w składzie Trek-Segafredo zawieszonego Andre Cardoso, który przyłapany został na stosowaniu EPO.

- Po tak wielu przejechanych kilometrach i naciskaniach na pedały nadszedł czas aby ogłosić, że pożegnam się z kolarstwem wyścigiem Clasica San Sebastian. To było 20 lat wspaniałych emocji. Byłem przez te lata bardzo szczęśliwy ale teraz nie mogę doczekać się już otwarcia drzwi, które pozwolą spełniać kolejne marzenia. W wieku 20 lat rękę do mnie wyciągnęła ekipa Euskadi spełniając moje wielkie marzenie wejścia do profesjonalnego kolarstwa, gdzie miałem okazję ścigać się z takimi kolarzami jak Pantani, Zulle, Olano czy Jalabert. To było 20 lat podczas których doświadczyłem nie tylko magicznych momentów ale i tych innych, z Ulrichem, Basso, Armstrongiem czy Belokim. I teraz, 20 lat później, po raz ostatni przypinam mój numer startowy i ścigam się w peletonie z takimi kolarzami jak Froome czy Contador. To prawdziwy zaszczyt dzielić pasję i zawód z takimi wspaniałymi kolarzami. Euskaltel, Astana oraz Trek to moja rodzina, która pozwoliła mi przeżyć tak wiele niezapomnianych chwil. Całe to wsparcie odczuwałem na każdy kroku i na każdym zakręcie - powiedział na specjalnej konferencji Zubeldia.

W samych superlatywach o Hiszpanie wypowiedział się także Luca Guercilena, dyrektor generalny ekipy Trek-Segafredo.

- Współpraca z Haimarem była czystą przyjemnością. Jest cichym, inteligentnym i pracowitym człowiekiem, który zawsze był wierny swojemu zespołowi. I to przez imponujące 20 lat. Być może nie wygrał zbyt wiele podczas swojej kariery, ale zawsze był profesjonalistą pod każdym względem. Można powiedzieć, że był taką skałą, która scalała nasz zespół. Jeździł z nami przez ostatnie 10 sezonów co jest imponujące. Teraz, po 20 sezonach jako zawodowiec rozpocznie zupełnie nowe życie, a my życzymy mu wszystkiego najlepszego - powiedział Guercilena.