pro-cycling.org
Froome: Nawet nie marzyłem o takiej przewadze nad Aru
napisał: Artur Pierzyński (2017-07-16 12:06:07).

Chris Froome (Team Sky) powiedział, że nigdy nie spodziewał się, że na 14. etapie Tour de France osiągnie nad Fabio Aru (Astana Pro Team) przewagę 24 sekund.



Fot. ASO/Paulline Ballet


Froome nie krył radości, że udało mu się odzyskać żółtą koszulkę lidera. Dokonał tego dzięki temu, że Aru na finałowym podjeździe pod Rodez nie był w stanie jechać w czołowej grupie. Chris i cały jego team nie spodziewali się tak szybkiego odzyskania prowadzenia w klasyfikacji, które stracili po 12. etapie. Brytyjczyk nad swoim rywalem ma obecnie przewagę 18 sekund.

- Tego ranka wiedzieliśmy że będą tworzyć się przerwy, ale nigdy nie marzyłem nawet, że zdobędę 24 sekundy przewagi nad Aru - powiedział Froome. - Gdyby ktoś powiedział mi to wcześniej, nie uwierzyłbym. Nie spodziewałem się odzyskania koszulki po tym etapie. Wiedzieliśmy, że przed finiszem będzie selekcja, ale nie myślałem, że te różnice spowodują taką korzyść nad rywalami. To wspaniałe uczucie, szczególnie po tak ciężkim dniu jak dwa dni temu w Pirenejach.

Choć to normalne, że zawodnicy dziękują i chwalą swoich pomocników za pomoc, Froome wielokrotnie wymieniał Michała Kwiatkowskiego za jego ogromną pomoc na ostatnich pięciuset metrach.

- Nie byłbym na tej pozycji bez ich pomocy, szczególnie dzięki Michałowi Kwiatkowskiemu, był po prostu niesamowity - powiedział Chris. - Nie wiedziałem, gdzie jest Aru, ale na ostatnich 500 metrach Kwiatkowski, który jako ostatni z drużyny był ze mną, dużo krzyczał przez radio: Chris jedź, jedź jedź, masz dziurę, jest duża przerwa.

15. etap będzie ostatnim przed drugim dniem przerwy i według Froome’a to będzie etap mocnej walki.

- Lubię myśleć, że kiedy byliśmy na czele, wyścig wydawał się spokojniejszy, a peleton bardziej zrelaksowany, więc mamy nadzieję do tego wrócić. Jednak jak powiedziałem, spodziewam się wielu ataków, jak to na długich etapach.