pro-cycling.org
Chris Froome z turbiną w nosie
napisał: Martyna M. Kobylińska (2017-07-14 12:50:34).

Tak. Dobrze przeczytaliście. Wyjaśniło się już czym jest żółte "coś" widoczne w nosie Christophera Frooma podczas Tour de France. To nie kolczyk czy jakakolwiek inna ozdoba. To turbina poprawiająca przepływ powietrza.



Fot. Eurosport


O tym, że Team Sky specjalizuje się w chwytaniu tzw. "marginal gains" wiadomo od dawna. Brytyjska ekipa zdaje się sięgać po wszystkie rozwiązania (no, przynajmniej te legalne), które w jakikolwiek sposób mogą poprawić uzyskiwane przez zawodników wyniki. Wspomniana turbina jest właśnie jednym z elementów, z których podczas tegorocznego Tour de France korzysta Chris Froome.

Czym jest ta turbina? The Turbin to mały, plastikowy element, który włożony do nosa rozszerza nozdrza, poprawiając tym samym przepływ powietrza i pozwala użytkownikowi lepiej oddychać. Jak deklaruje producent, wzrost przepływu powietrza wynosi średnio 38%, co miało zostać udowodnione w testach klinicznych. Takie rozwiązanie miałoby być znacznie skuteczniejsze od znany od dawna pasków nalepianych na nos.

- To znakomita rzecz. Mniej energii i uwagi poświęconej na oddychanie pozwala mi lepiej skupić się na innych, ważnych elementach w trakcie wyścigu - brzmi opinia Chrisa Froome'a zamieszczona na stronie The Turbin.