pro-cycling.org
Jakob Fuglsang z uszkodzonym łokciem i nadgarstkiem
napisał: Artur Pierzyński (2017-07-13 19:10:21).

Jakob Fuglsang (Astana) w wyniku kraksy na wczorajszym, 11. etapie Tour de France doznał złamania kości łokcia i nadgarstka. Pomimo urazów kontynuował dziś jazdę w wyścigu, ale nie był w stanie utrzymać się w grupie lidera, gdy etap przeszedł w decydującą fazę.



Fot. ASO/A.Broadway


Fuglsang do wczoraj zajmował 5. pozycję w klasyfikacji generalnej, tracąc 1'37 do lidera Chrisa Froome'a. W trakcie 11. etapu zaliczył jednak kraksę - w strefie bufetu poleciał na ziemię razem ze swoim kolegą z ekipy, Dario Cataldo. Podczas gdy Włoch nie był w stanie kontynuować jazdy z uwagi na złamanie jednej z kości nadgarstka, Fuglsang - mimo swoich urazów - wsiadł na rower i z pomocą kolegów powrócił do głównej grupy, a etap ukończył bezpiecznie w peletonie.

Po dotarciu na metę udał się do szpitala, gdzie przeprowadzono szczegółowe badania. - U Jakoba zdiagnozowano dwa małe złamania - brzmiał komunikat Astany. - Kości łódeczkowatej lewej ręki oraz głowy kości promieniowej w łokciu. Pomimo urazu Jakob wystartuje w 12. etapie.

I rzeczywiście, jak zapowiedziano, tak też się stało. Duńczyk stanął dziś na starcie, jednak trudy pirenejskiego etapu okazały się ponad jego siły i strzelił z peletony, gdy ten za sprawą ekipy Sky podkręcił tempo jazdy w drugiej połowie dystansu. Ostatecznie lider Astany dotarł do mety na 131. miejscu, tracąc przeszło 27 minut do zwycięskiego Romaina Bardeta. Oznaczało to jednocześnie "wypadnięcie" Fuglsanga z czołówki klasyfikacji generalnej - z 5. zleciał na 23. miejsce, a jego aktualna strata do nowego lidera Fabio Aru wynosi blisko pół godziny.