pro-cycling.org
Porte ze złamaną miednicą i obojczykiem
napisał: Martyna M. Kobylińska (2017-07-09 23:17:17).

Poważnymi urazami zakończył się dla Richiego Porte'a upadek na zjeździe na trasie 9. etapu Tour de France.



Fot. A.S.O.


Lider ekipy BMC Racing Team, który celował w triumf w klasyfikacji generalnej Tour de France i uważany był przez wielu za największego rywala Chrisa Froome'a w drodze po maillot jaune, zaliczył bolesny upadek na zjeździe z Mont du Chat, które było ostatnim wzniesieniem na trasie niedzielnego etapu.

Nie do końca wiadomo z jakiego powodu Porte pojechał tak, a nie inaczej, jednak w efekcie swojego manewru na wąskim, krętym i śliskim zjeździe wypadł z drogi, po czym odbijając się od ziemi poleciał prosto pod koła jadącego razem z nim w grupce Dana Martina. Kolarz QuickStepu szybko pozbierał się i po udzielonej pomocy technicznej ruszył dalej w trasę. Tymczasem Porte długo nie podnosił się z ziemi, opatrywany przez lekarzy. Kolejne "wejście" z miejsca wypadku pokazało, jak Australijczyk przenoszony jest do ambulansu, którym przetransportowano go do szpitala.

Od samego początku podejrzewano, że Porte doznał złamania obojczyka. Typowo kolarską kontuzję potwierdziły późniejsze prześwietlenia. Niestety, badania wykazały również o wiele poważniejszy uraz - złamanie kości miednicy.

- Prześwietlenia potwierdziły złamania kości obojczyka i miednicy, ale wygląda na to, że nie będą one wymagały operacji. Powtórzymy badania jutro rano i zobaczymy, jak to będzie wyglądało - poinformował lekarz teamowy BMC Racing, dr Max Testa, który zapowiedział, że Porte pauzować będzie przez co najmniej 4 tygodnie.