pro-cycling.org
Bronzini: Odejdę kiedy będę gotowa
napisał: Artur Pierzyński (2017-05-16 22:49:02).

Giorgia Bronzini (Wiggle High5) etapowym zwycięstwem zakończyła w miniony weekend udział w Amgen Breakaway from Heart Disease. Włoszka od lat z powodzeniem ściga się na wysokim poziomie i ani myśli kończyć karierę.



Fot. Wiggle-High5


Na pierwszym etapie kalifornijskiego wyścigu Bronzini wjechała na metę na dość odległym miejscu, ze stratą minuty do zwyciężczyni, Megan Guarnier. Na drugim odcinku było znacznie gorzej, za to w kolejnym dniu kreskę przejechała na trzeciej pozycji. Czwarty dzień wyścigu należał już do niej.

- No cóż, pierwsze dwa etapy to walka o przetrwanie, dopiero na trzecim i czwartym możemy powalczyć o wynik - powiedziała Włoszka po pierwszym dniu ścigania. - Nie jesteśmy wielkim teamem, więc nie mamy wielkich oczekiwań w odniesieniu to innych zespołów w pełnym składzie.

Bronzini ma duże doświadczenie. Zdobyła mistrzostwo świata w kolarstwie szosowym oraz torowym, wygrała amerykański Liberty Classic, a także kanadyjski Grand Prix Cycliste de Gatineau. Zawodniczka żywi wielką pasję dla rozwoju kobiecego World Touru, uważa że kobiece kolarstwo powinno wspierać mniejsze drużyny bo według niej odgrywają one ważną rolę. Niezmiennie ma także nadzieję na powrót kobiecych imprez.

- Mam nadzieję, że takie wyścigi jak Route de France i Trophee d'Or, które są teraz wycofane, wrócą z powrotem do kalendarza.

Bonzini większość minionego sezonu spędziła we włoskiej drużynie olimpijskiej. Wstępnie planowała przejść na emeryturę pod koniec 2016 roku kończąc karierę wysokimi osiągnięciami. Choroba, która nie pozwoliła jej zdobyć mistrzostw świata, przyczyniła się do zmiany zdania.

- To był naprawdę ciężki rok - powiedziała Bonzini. - Chciałabym móc wybrać datę, kiedy zakończę karierę, kiedy poczuję że to już, a nie kiedy ktoś zepchnie mnie do narożnika. Chcę zakończyć ten etap życia w szczęściu i w dobrym samopoczuciu na rowerze. W ubiegłym roku niestety z powodu stresu nie mogłam cieszyć się tak jakbym chciała. Co do emerytury, nie będę o niej mówić, odejdę kiedy poczuję że to ten moment.