pro-cycling.org
Prudhomme z wizytą na Giro
napisał: Mateusz Dudek (2017-05-13 14:45:05).

Dyrektor wyścigu Tour de France, Christian Prudhomme - dość niespodziewanie gościł w czwartek we Włoszech na wyścigu Giro d’Italia. Francuz spotkał się m.in. z dyrektorem Giro, Mauro Vegnim.



Fot. LaPresse


Dość niespodziewane spotkanie miało miejsce w Reggio Calabria, skąd ruszał czwartkowy etap 100. edycji Giro. Przed startem etapu w towarzystwie kolarzy pokazali się Mauro Vegni oraz co dość zaskakujące Christian Prudhomme, dyrektor wyścigu Tour de France. Widok ten był o tyle niecodzienny, ponieważ od dawna mówiło się o tym, że rywalizacja między organizatorami wielkich tourów doprowadziła do dość napiętych stosunków na linii Vegni-Prudhomme. Jak się jednak okazuje, sytuacja w ostatnim czasie uległa zmianie, głównie za sprawą UCI i ich obecnej polityki. Sprzeciw wobec niektórych decyzji Briana Cooksona spowodował odbudowę pozytywnych relacji między Vegnim, a Prudhommem.

- Obaj reprezentujemy historię kolarstwa, choć każdy na swój sposób - przyznał w rozmowie z dziennikarzami La Gazzetta dello Sport.

Radości z faktu możliwości pojawienia się na Giro i spotkania ze swoim włoskim odpowiednikiem nie krył również dyrektor „Wielkiej Pętli”

- Naprawdę chciałem być na tegorocznym wyścigu. Wyjątkowa jest możliwość bycia tu i odczuwania tej atmosfery. Mauro i jego ekipa wykonali świetną pracę i nie mogę się już doczekać spektakularnych etapów - przyznał Prudhomme. - Tour, Giro oraz Vuelta podążają w tym samym kierunku. Będziemy to kontynuować ponieważ dzielimy tą samą pasję, to samo „Amore Infinito” - powiedział dyrektor Wielkiej Pętli

Co ciekawe, w tym roku prawo do pokazywania Giro we Francji dostała telewizja L’Equipe TV, należąca do Amaury Sport Organisation, czyli organizatora Tour de France.

- Obserwowałem Giro każdego dnia i wiem, że Francuzi również interesują się tegoroczną, setną edycją wyścigu ponieważ jest transmitowana przez L’Equipe TV. Wszyscy trzymają kciuki za Thibaut Pinota - przyznał Francuz, który w samych superlatywach wypowiedział się także o Bobie Jungelsie i Fernando Gavirii. - Bob jest utalentowany, młody i zna wiele języków. Zawsze jest uśmiechnięty i dobrze prezentuje się przed kamerami. Podobnie jest z Gavirią. Widziałem jak wygrał Paryż-Tours w zeszłym roku. Po zwycięstwie w Cagliari dostał wiadomość z gratulacjami od prezydenta Kolumbii, Juana Manuela Santosa. Był z tego powodu bardzo szczęśliwy - stwierdził Prudhomme.

Warto też wspomnieć, że przy okazji startu wyścigu na Sardynii, we Włoszech gościł prezydent Europejskiej Federacji Kolarskiej (UEC), David Lappartient, który spotkał się m.in. z prezydentem Włoskiej Federacji Kolarskiej, Renato di Rocco. Wizyta w Italii była elementem kampanii wyborczej prowadzonej przez Lappartienta, który prawdopodobnie będzie ubiegał się o stanowisko prezydenta UCI, podczas wrześniowych wyborów. I mimo, że Francuz oficjalnie nie ogłosił jeszcze swojego startu w wyborach, to rosnące poparcie ze strony szefów krajowych federacji oraz organizatorów ważnych wyścigów, stawia go w roli faworyta do zwycięstwa w rywalizacji z obecnym prezydentem UCI, Brianem Cooksonem.