pro-cycling.org
Tour of the Alps: Zwycięski Montaguti
napisał: Mateusz Dudek (2017-04-20 17:01:38).

Matteo Montaguti (AG2R La Mondiale) triumfował po finiszu z dużej grupy na czwartym etapie wyścigu Tour of the Alps. Liderem pozostał Geraint Thomas (Team Sky).



Fot. Tour of the Alps


Wyniki 4. etapu Tour of the Alps 2017

Czwartkowy etap liczył 165 kilometrów i prowadził z Bolzano do Cres. Tradycyjnie trasa naszpikowana była podjazdami w tym dwoma oznaczonymi jako górskie premie. Jedyną różnicą w stosunku do poprzednich etapów było to, że meta została zlokalizowana na zjeździe.

W ucieczce zawiązanej kilkanaście kilometrów po starcie znaleźli się: Simone Andreetta, Stefano Pirazzi (obaj Bardiani-CSF), Kilian Frankiny (BMC Racing Team), Jeremy Roy (FDJ) oraz Davide Villella (Cannondale-Drapac). Uciekinierzy wypracowali sobie prawie cztery minuty przewagi.

Różnica szybko zmalała do minuty, w momencie kiedy kolarze zaczęli zbliżać się do podjazdu Forcella di Brez (5.9km; 10.2%). Trudy etapu objawiły się tym, że niedługo po rozpoczęciu wspinaczki, od ucieczki odpadli Roy oraz Andreetta. Z peletonu na atak zdecydował się Dario Cataldo (Astana), któremu udało się zdobyć kilkanaście sekund przewagi. Chwilę po nim swoich sił spróbował Thibaut Pinot (FDJ), ale jego atak szybko został skasowany przez kolarzy Sky. W końcówce podjazdu na czele samotnie jechał już Pirazzi, który jako pierwszy minął linię premii górskiej. 10 sekund za jego plecami zameldował się Frankiny a po kolejnych 13 sekundach większą grupę, w której jechała cała czołówka, przyprowadził Alexander Foliforov (Gazprom-RusVelo).

Na zjeździe Frankiny dogonił i nawet na moment odjechał od Pirazziego, ale po chwili na czele ponownie mieliśmy dwójkę jadącą razem. Niestety na zjeździe kraksę zaliczył Michele Scarponi (Astana). Grupa lidera postanowiła zachować się bardzo fair i poczekać na Włocha co spowodowało, że przewaga dwójki ponownie wzrosła. Z grupy tej jednak wyłamał się Hubert Dupont (AG2R La Mondiale), który zaatakował w momencie kiedy czołówka zwolniła. I tak 20 kilometrów przed metą prowadząca dwójka miała pół minuty przewagi nad Dupontem, który z taką samą przewagą jechał przed peletonem prowadzonym przez niebiańskich.

Bardzo mocno jadący Dupont, który zbliżał się do uciekającej dwójki, 13 kilometrów przed metą notował ponad minutę przewagi nad peletonem co spowodowało, że zagrożona zaczęła być pozycja lidera, Gerainta Thomasa. Wyraźnie nie szła też pogoń prowadzona przez kolarzy Sky, gdyż 7 kilometrów przed metą przewaga urosła już do prawie półtorej minuty. Różnica między grupami gwałtownie zaczęła maleć kiedy na przodzie kolarzy Sky zluzowali zawodnicy innych ekip

Na ostatnie 5 kilometrów, jadąca już razem ale i bardzo zmęczona trójka wjechała z przewagą ledwie kilkudziesięciu sekund co przełożyło i ostatecznie rozpędzony peleton złapał harcowników na ostatnich 3 kilometrach.

Sprinterską rozgrywkę wśród górali wygrał Matteo Montaguti (AG2R La Mondiale). Drugi był Thibaut Pinot (FDJ) a trzeci Rohan Dennis (BMC Racing Team).