pro-cycling.org
Gaviria: Jeśli zaatakujesz w złym momencie to koniec
napisał: Mateusz Pikos (2017-03-17 14:40:59).

Jeden z faworytów do zwycięstwa w jutrzejszym Milano-San Remo uważa, że atak w niewłaściwym momencie tego wyścigu potrafi zaprzepaścić wszelkie szanse na zwycięstwo. Kolumbijczyk stanie jutro na starcie mimo kontuzji nadgarstka odniesionej podczas treningu.



Fot. Quick-Step Floors | TDW Sport


Zawodnik Quick-Step Floors zadebiutował w pierwszym z włoskich monumentów przed rokiem, tego startu sprinter z Ameryki Południowej z pewnością nie zalicza do udanych. Gaviria upadł nieoczekiwanie na ostatnim kilometrze i pogrzebał tym szanse na końcowy sukces. Można przypuszczać, że gdyby nie kraksa 22-latek pewnie walczyłby do ostatnich metrów z rywalami.

Potwierdzeniem wysokiej formy Fernando Gavirii są cztery zwycięstwa odniesione w tym sezonie. Ubiegłoroczny start pokazał także, że Kolumbijczyk jest w stanie pokonać dosyć nerwowe niespełna 300 kilometrów i ustawić się w jak najlepszej pozycji do ataku na ostatnich metrach. Wszystko to stawia go w gronie faworytów do zwycięstwa.

- Myślę, że w tym roku możemy być świadkami większej liczby ataków na Poggio - powiedział Gaviria włoskim mediom. - W tym roku pewnie Van Avermaet, Kwiatkowski i Sagan zaatakują na podjeździe Poggio. Poczekamy więc, zobaczymy co da się zrobić i na co pozwolą nogi

22-latek bacznie przygląda się zjazdom z Cipressy i Poggio, jego zdaniem to właśnie tu wyścig można wygrać, bądź przekreślić swe szanse na zwycięstwo. Twierdzi, że kręty zjazd z Poggio może być bardzo wymagający i ciężko będzie tam odrobić nawet niewielkie straty.

- Jeśli znajdzie się silny zawodnik, będzie miał tu 5 czy 10 sekund przewagi i wystarczająco sił w nogach myślę, że będzie w stanie wygrać - stwierdził Kolumbijczyk.