pro-cycling.org
Tirreno-Adriatico: Gaviria najszybszy w Civitanova Marche
napisał: Mateusz Dudek (2017-03-13 17:16:02).

Fernando Gaviria (Quick-Step Floors) zwyciężył w sprinterskiej rozgrywce na szóstym etapie wyścigu Tirreno-Adriatico. Klasyfikacja generalna pozostała bez zmian.



Fot. RCS Sport


Lista startowa i trasa Tirreno-Adriatico
Wyniki 6. etapu Tirreno-Adriatico 2017

Przedostatniego dnia wyścigu kolarze mieli do pokonania 168km z Ascoli Piceno do Cvitanova Marche. Pagórkowata trasa faworyzowała dziś sprinterów, aczkolwiek znajdujący się na ostatnich 10km podjazd mógł stanowić szansę dla harcowników.

Zaraz po starcie do ucieczki o sile której jak to na wyścigu „dwóch mórz” zwykle bywa stanowili Włosi, zabrało się 7 kolarzy: Simone Andretta, Mirco Maestri ( obaj Bardiani-CSF), Davide Ballerini, Raffaello Bonusi ( obaj Androni-Giocattoli), Ben Gastauer (AG2R), Joonas Henttala (Team Novo Nordisk) oraz Alan Marangoni (Nippo Vini-Fantini). Po kilku kilometrach dołączył do nich jeszcze Pavel Kochetkov (Katusha-Alpecin).

Profil etapu sprzyjający szybkim kolarzom spowodował iż peleton nie pozwolił uciekinierom odjechać na tyle aby mogli liczyć oni na zwycięstwo. Przewaga przez większość etapu wahała się w okolicach 3 minut. Ok. 85km przed metą przewaga gwałtownie wzrosła do ponad 5 minut. Wszystko to jednak za sprawą przejazdu kolejowego, na którym zatrzymany został peleton. Co ciekawe, aby różnicę przywrócić do poziomu sprzed przymusowej dla peletonu przerwy, sędziowie zdecydowali się zatrzymać uciekinierów 500m przed jedyną premią górską. Wybór miejsca na zatrzymanie, bardzo nie spodobał się harcownikom oraz ich dyrektorom sportowym. Po chwili jednak kolarze ruszyli ponownie, a premia padła łupem Marangoniego. Drugi był Ballerini co oznaczało, iż to właśnie on zostanie zwycięzca klasyfikacji górskiej.

Kolejne kilometry to walka ucieczki a konkretniej mówiąc Mirco Maestriego o możliwość wygrania dwóch lotnych premii. Ta sztuka mu się udała i w przypadku braku wysokiej lokaty na etapie dla Petera Sagana (Bora-hansgrohe), Włoch zostałby liderem klasyfikacji punktowej z dużymi szansami na końcowy triumf.

Prawdziwe emocje rozpoczęły się jednak na ostatnim podjeździe znajdującym się 9km przed metą. Chcący zatrzeć chociaż w małym stopniu złe wrażenie, do ataku jako pierwszy ruszył Vincenzo Nibali (Bahrain-Merida). Włoch szybko dopadł ostatnich uciekinierów, jednak po chwili miał jednak na kole praktycznie cały peleton. Kolejnymi atakujący byli Fabio Felline (Trek-Segafredo), Niki Terpstra (Quick-Step Floors) oraz Mattia Cattaneo (Androni-Giocattoli). I ten atak jednak zakończył się niepowodzeniem.

Koniec końców o zwycięstwie zdecydował sprint z grupy. Tym razem najszybszy okazał się Fernando Gaviria (Quick-Step Floors). Na nieszczęście dla Maestriego, jako drugi linię mety przeciął Sagan, który tym samym pozostał liderem klasyfikacji punktowej. Trzecie miejsce zajął Jasper Stuyven (Trek-Segafredo). Liderem wyścigu pozostał Nairo Quintana (Team Movistar).