pro-cycling.org
Paolini wraca do ścigania – na góralu
napisał: Artur Pierzyński (2017-02-16 23:40:46).

Luca Paolini powiedział w zeszłym miesiącu, że po tym jak dostał półtorarocznego bana za zażywanie kokainy, porzucił wszelkie nadzieje na powrót do profesjonalnego peletonu. Okazuje się, że Włoch wraca jednak do ścigania, ale w nieco innym wymiarze.





Jak twierdzi włoska La Gazzetta dello Sport, Paolini podpisał kontrakt z rodzimą marką Torpado, której domeną są rowery górskie. Luca skupi się na kwestii wytrzymałościowej z myślą o udziale w maratonie mistrzostw świata w Signen w Niemczech pod koniec czerwca.

- Byłem gotów do powrotu do zawodowstwa i po okresie zakazu czekałem na propozycje - powiedział Paolini. - Miałem również pomysł bycia dziennikarzem podczas tourów, bo niektóre oferty były interesujące, ale zadzwoniło do mnie Torpado i jestem z tego zadowolony. To była okazja, której nie mogłem powiedzieć nie. Zakończę karierę w koszulce z numerem. Moim celem są mistrzostwa świata w kolarstwie górskim. Trasa nie jest niemożliwa dla mnie, jako zawodnika szosowego. Dorastałem z BMX’em i MTB i zawsze używałem ich do treningu.

Kariera Paoliniego została przerwana w 2015 roku po tym jak podczas Tour de France uzyskał pozytywny wynik testu antydopingowego, który potwierdził zażycie kokainy. Włoch został natychmiast zawieszony przez swój team oraz otrzymał 18 miesięczny zakaz jazdy w peletonie. Po tym incydencie Luca przyznał się, że był uzależniony od narkotyku i tabletek nasennych. Walczył z nałogiem w klinice uzależnień żyjąc nadzieją powrotu do profesjonalnego ścigania.

Były kolega Paoliniego z drużyny Mapei-Quick-Step, Paolo Bettini, będzie trenował Włocha wraz z Mirko Celestino, zdobywcą srebra w maratonie mistrzostw świata. Obaj pomogą Luce doskonalić umiejętności jazdy w terenie. Jak powiedział sam zainteresowany, jego trenerzy będą musieli się wziąć do pracy, jeśli chcą zdążyć na czas.

- Mirko jest technikiem w tej dziedzinie, co może oznaczać koniec przyjaźni na rzecz ciężkiej pracy. Powiedział mi, że nie będzie taryfy ulgowej. Mam nadzieję, że temu sprostam.