
Felietony dostępne w serwisie:
» Dookoła Włoch - czyli 13 najlepszych i najgorszych momentów 93. Giro d'Italia
» Giro d'Italia - Przegląd sił w peletonie
» Dobrosław Barwicki-Picheta: Wielkich tourów czar
» Dzienniki rowerowe, czyli jak się wbić na grilla - część 2
» Dzienniki rowerowe, czyli jak się wbić na grilla - część 1
» Dookoła Włoch - czyli 13 najlepszych i najgorszych momentów 93. Giro d'Italia
» Giro d'Italia - Przegląd sił w peletonie
» Dobrosław Barwicki-Picheta: Wielkich tourów czar
» Dzienniki rowerowe, czyli jak się wbić na grilla - część 2
» Dzienniki rowerowe, czyli jak się wbić na grilla - część 1
Szybkie menu pro-cycling.org
» Strona główna
» Archiwum
» Teksty: Felietony Wywiady Prezentacje wyścigów "Nasi goście piszą" Z notatnika kolarskiego
» Kolarstwo inaczej: Kolarstwo torowe Kolarstwo przełajowe Maratony MTB Kolarstwo kobiet Kolarstwo młodzieżowe Kolarstwo amatorskie
» Dodatki: Kalendarz/Wyniki Linki Mistrzowie krajów Rankingi Relacje TV Betting Transfery
» Strona główna
» Archiwum
» Teksty: Felietony Wywiady Prezentacje wyścigów "Nasi goście piszą" Z notatnika kolarskiego
» Kolarstwo inaczej: Kolarstwo torowe Kolarstwo przełajowe Maratony MTB Kolarstwo kobiet Kolarstwo młodzieżowe Kolarstwo amatorskie
» Dodatki: Kalendarz/Wyniki Linki Mistrzowie krajów Rankingi Relacje TV Betting Transfery
|
Tour de Pologne od kuchni: Wiecie, co robi sędzia rund, a co sekretarz wyścigu? napisał: Martyna M. Kobylińska (2010-08-08 17:21:19). 67. Tour de Pologne się już zakończył, jednak jeszcze przez kilka dni najbliższych dni dostarczać Wam będziemy informacji związanych z tym największym, polskim wydarzeniem sportowym. Pisaliśmy już trochę o tym, że w zagranicznych ekipach spotkać można Polaków będących nie tylko kolarzami, a także o o tym jak wyglądała oprawa wyścigu w niektórych miastach. Dziś skupimy się na pracy komisji sędziowskiej – na tym kto wchodzi w jej skład i za co odpowiadają poszczególni jej członkowie. ![]() Wszystko o 67. Tour de Pologne na Pro-Cycling.org Nad przebiegiem każdego kolarskiego wyścigu czuwa komisja sędziowska. Każdy mnie więcej wie, co komisarze na wyścigu robią, ale... no właśnie. Czy aby na pewno? Korzystając z okazji postanowiliśmy bliżej przyjrzeć się ich pracy, porozmawialiśmy z jednym z członków komisji i już wiemy co i jak. Zatem od początku. W przypadku każdego wyścigu zaliczanego do światowego kalendarza Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) delegowanych jest trzech komisarzy – jeśli jest to wyścig kategorii ProTour mamy dwóch komisarzy międzynarodowych z zagranicy i jednego z kraju. Na Tour de Pologne rolę sędziego głównego pełnił Francuz, jego zastępcą był Niemiec, zaś trzecim z sędziów był Polak Władysław Buchta (oczywiście również będący sędzią międzynarodowym). Zasadniczo to właśnie ta trojka komisarzy prowadzi wyścig. Pierwszym ich zadaniem jest sprawdzenie listy startowej wyścigu przygotowanej przez organizatora i zweryfikowanie każdego zawodnika. Sprawdzane są licencje kolarzy, dyrektorów sportowych drużyn oraz innych osób, które prowadzić będą wozy techniczne. Wyścigi kategorii ProTour są jedynymi, na których dopuszczona jest jazda dwoma wozami technicznymi w kolumnie – w przypadku pozostałych wyścigów niższych kategorii zawodnikom towarzyszyć może tylko jeden wóz. Oczywiście wszystkie pojazdy uczestniczące w wyścigu muszą posiadać polisy AC i OC, które także sprawdzane są przed startem przez komisję (podobnie jak zaświadczenia o ubezpieczeniu NW wszystkich członków ekip). Kiedy już lista startowa jest sprawdzona, drugim zadaniem trójki sędziów międzynarodowych jest przeprowadzenie odprawy z dyrektorami sportowymi ekip kolarskich. Taka odprawa odbyć się musi najpóźniej do godziny 17:00 w w dzień poprzedzający start danego wyścigu. Trzecim zadaniem komisarzy międzynarodowych jest dbanie o sportowy przebieg wyścigu, a więc po prostu prowadzenie wyścigu. Podobnie jak na meczu piłki nożnej mamy sędziego głównego i dwóch sędziów liniowych, tak tutaj mamy sędzię głównego J1 i dwóch pozostałych sędziów – J2 i J3. Do ich pracy należy kontrolowanie całego przebiegu sportowego, czyli od momentu startu kierują oni całą kolumną wyścigową. Sędzia główny decyduje gdzie kto jedzie, który komisarz jest za którą grupą. Z reguły jest tak, że sędzia główny J1 jedzie – przynajmniej na początku wyścigu, za peletonem, samochód sędziowski J2 jedzie za czołówką, natomiast samochód sędziowski J3 pomaga sędziemu głównemu w robieniu baraży, czyli wtedy kiedy grupy się dzielą dba o to, by samochody nie doprowadziły do połączenia tych grup i w odpowiednim momencie przesuwa je przed lub za grupy. ![]() Fot. LangTeam W gestii sędziego głównego leży także ustawianie w odpowiednim miejscu kolumny wyścigu neutralnych wozów technicznych, które zabezpieczają wskazanych przez niego zawodników. Dodajmy, że w kolumnie Tour de Pologne mieliśmy trzy neutralne wozy techniczne firmy Mavic. Każdy z nich wyposażony był w dwa rowery Mavic oraz siedem kompletów kół kompatybilnych z systemem Campagnolo i Shimano każdy. Kiedy rusza wyścig, samochody sędziowskie jadą w następujący sposób: J2 z przodu, J1 zaraz za peletonem, a J3 tuż za wozami technicznymi ekip. Jeśli tworzy się ucieczka, J2 przesuwa się przed czołówkę. Sędzia główny ma także do pomocy czterech sędziów na motorze (J6-J9), którzy są do jego dyspozycji. Przed peletonem jedzie jeden z nich, który jest sędzią radia wyścigu i on informuje o tym kto ucieka. Kiedy tworzy się odjazd to właśnie on podaje numery zawodników. Na końcu kolumny, za wszystkimi jej uczestnikami, jedzie samochód który nazywa się „samochodem końca wyścigu”, do którego wsiadają zawodnicy, którzy wycofali się z rywalizacji. W samochodzie tym siedzą sędziowie „koniec wyścigu” (I i II). To oni do radia wyścigu pojadą informację, o numerach startowych zawodników, którzy zeszli z trasy. Na wyścigu obecni są także sędziowie, którzy mierzą czas – to zespół chronometrarzystów. Najważniejszą funkcją jest jednak rola sędziego mety, który opisuje kolejność zawodników na mecie. Ma on do pomocy foto-finisz oraz tzw. chip. Każdy zawodnik ma na ramie swojego roweru zamieszczony chip – znajduje się on na dolnej ramie, w odległości około 70 centymetrów od czubka przedniego koła. Dzięki tym chipom od razu „wyskakuje” kolejność zawodników na kresce, ale mimo to sędzia mety weryfikuje jeszcze te dane z obrazem zarejestrowanym przez foto-finisz oraz swoimi notatkami. Na podstawie danych z tych trzech źródeł sędzia ustala on ostateczną kolejność na mecie. Mamy również sędziego, który pilnuje tablicy okrążeń. Jeśli na wyścigu jest kilka czy kilkanaście rund sędzia ten pilnować musi, by dla każdej z grup przedstawiona była rzeczywista ilość okrążeń pozostałych do mety, co czasem wcale nie jest takie proste. ![]() Fot. Alicja Probosz Skoro już o rundach mowa, nie można pominą sędziów, którzy pilnują wjazdu na rundę. Jeśli zdarzy się, że jacyś zawodnicy będą bardzo opóźnieni, wówczas zostają zatrzymani i czekają z boku drogi, aż przejedzie czołówka walcząca o zwycięstwo. Następnie zostają wpuszczeni z powrotem na trasę. Kiedy znana jest już klasyfikacja etapowa, sędziowie zbierają się i przekazują sobie dodatkowe informacje. Uczestniczą w tym także sędziowie J4 i J5, którzy również kontrolują przebieg rywalizacji. Jeżeli jest taka konieczność, nakładane zostają kary. Po tym zebraniu komisji jej sekretarze przygotowują komunikat, który wszyscy uczestnicy wyścigu otrzymują do informacji. W sporym skrócie tak właśnie wygląda praca komisji sędziowskiej podczas takiego wyścigu, jakim jest Tour de Pologne. Jest to nie zwykle skomplikowana machina, w której nie może dochodzić do żadnych zgrzytów, bo każdy z nich może odbić się na przebiegu wyścigu. Z naszych obserwacji jednak wynika, że sędziowie ciężko pracujący przy tegorocznym Tour de Pologne spisywali się znakomicie, za co serdecznie dziękujemy – w końcu to m.in. dzięki nim już w kilka minut po finiszu peletonu na każdym z etapów przedstawiać mogliśmy Wam kompletne wyniki poszczególnych klasyfikacji (co wcale nie jest regułą, nawet w dobie rozpowszechnionego dostępu do Internetu, chipów i lokalizacji GPS). Tekst: Martyna M. Kobylińska |













