pro-cycling.org

5. etap - 13 maja: La Spezia – Abetone, 152km:

1 Jan Polanc (Lampre-Merida) 4:09:18
2 Sylvain Chavanel (IAM Cycling) 01:31
3 Fabio Aru (Astana)
4 Alberto Contador (Tinkoff-Saxo)
5 Richie Porte (Team Sky)
6 Mikel Landa Meana (Astana) 01:44
7 Dario Cataldo (Astana) 01:53
8 Yury Trofimov ( Katusha)
9 Damiano Caruso (BMC)
10 Darwin Atapuma Hurtado (BMC)

Klasyfikacja generalna po 5. etapie:

1 Alberto Contador (Tinkoff-Saxo) 16:05:54
2 Fabio Aru (Astana) 00:02
3 Richie Porte (Team Sky) 00:20
4 Roman Kreuziger (Tinkoff-Saxo) 00:22
5 Dario Cataldo (Astana) 00:28
6 Esteban Chaves (Orica GreenEdge) 00:37
7 Giovanni Visconti (Movistar) 00:56
8 Mikel Landa Meana (Astana) 01:01
9 Davide Formolo (Cannondale-Garmin) 01:15
10 Andrey Amador (Movistar) 01:18

Denis Nikolayevich Menchov wygrywa 92. edycję Giro d'Italia!
napisał: Martyna M. Kobylińska (2009-05-31 17:25:09).

Zwycięstwem Denisa Menchova z Rabobanku zakończyła się tegoroczna edycja Giro d'Italia, które w tym roku świętowało swoje stulecie. Na podium w Rzymie obok Rosjanina stanęli Danilo Di Luca (LPR Brakes - Farnese Vini) i Franco Pellizotti (Liquigas). Natomiast ostatnim etapowym zwycięzcą włoskiej imprezy został Ignatas Konovalovas z Cervelo TestTeam, który z najlepszym wynikiem pokonał 14-kilometrową trasę czasówki.



Denis Menchov zwycięzcą 92. edycji Giro d'Italia
foto: www.corvospro.com



Wyniki 21. etapu

Deszczową aurą przywitał Rzym kolarzy w ostatnim dniu rywalizacji w jubileuszowym Giro d’Italia, podczas którego rozegrana została konkurencja jazdy indywidualnej na czas. Nieco ponad 14-kilometrowa trasa, wyznaczona została w starej części Wiecznego Miasta, co prawda wiodła niemalże po płaskim terenie, jednak znacznym utrudnieniem były liczne zakręty i brukowane uliczki, które pod wpływem deszczu stały się bardzo niebezpieczne.

To dopiero trzeci raz w stuletniej historii włoskiego wyścigu, kiedy to rywalizacja kończy się właśnie w stolicy Italii. Jako, że zawodnicy startowali w kolejności odwrotnej do miejsc zajmowanych w klasyfikacji generalnej wyścigu, pierwszym kolarzem na trasie był Evgeny Sokolov (BBox Bouygues Telecom), piastujący 169. lokatę.

Przez pierwszą godzinę kolejność w czołówce klasyfikacji etapowej ulegała systematycznym zmianom i zmienił to dopiero zawodnik Cervelo TestTeam Ignatas Konovalovas, który cały dystans pokonał w najkrótszym czasie 18 minut i 42 sekund. Długo żaden zawodnik nie był w stanie pobić wyniku Litwina. Blisko był Bradley Wiggins z Garmin-Slipstream, który na drugim punkcie pomiaru czasu miał 3 sekundy przewagi nad Konovalovasem. Jednak ostatecznie i on linię mety przekroczył z gorszym wynikiem, tracąc do lidera etapu zaledwie jedną sekundę.

Z kolei Lance Armstrong (Astana), który uważany był za jednego z głównych faworytów niedzielnej czasówki, białą kreskę minął z dużą, ponad minutową stratą do Konovalovasa, zajmując dopiero 43. miejsce. Co ciekawe, Amerykanin zaprezentował się słabiej od Polaka Bartosza Huzarskiego (ISD), który zajął 22. pozycję. Drugi z naszych rodaków, Sylwester Szmyd (Liquigas) czasówkę w Rzymie ukończył na 145. miejscu.

Najwięcej emocji przyniosły oczywiście starty piątki zawodników zajmujących czołowe lokaty w klasyfikacji generalnej 92. Giro d’Italia. Na trasę, w 3-minutowych odstępach, wyjechali kolejno Ivan Basso (Liquigas), Carlos Sastre (Cervelo Test Team), Franco Pellizotti (Liquigas), Danilo Di Luca (LPR Brakes – Farnese Vini) i Denis Menchov (Rabobank). Szczególną uwagą jednak cieszył się tu pojedynek Menchov-Di Luca, między którymi w generalce było 20 sekund przewagi – tylko 20, czy aż 20? To pokazała jazda na kilkunastokilometrowej trasie.





Na pierwszym punkcie pomiaru czasu, na 4. kilometrze trasy, Menchov tracił do Di Luci 5 sekund, a mijając punkt pomiaru czasu na 8. kilometrze różnica ta wynosiła już 13 sekund na korzyść Rosjanina. Na ostatnim punkcie pomiarowym Menchov nadal utrzymywał kilka sekund przewagi nad Di Lucą, jednak niespodziewanie na ostatnim kilometrze mistrz z Rosji przewrócił się na śliskiej nawierzchni. Mimo upadku zdołał on jednak minąć linię mety utrzymując nieznaczną przewagę w klasyfikacji generalnej nad włoskim rywalem, wygrywając tym samym tegoroczną edycję Giro d'Italia.

Ponieważ kolejni startujący zawodnicy nie byli w stanie pokonać rzymskiej trasy w krótszym czasie niż zrobił to Konovalovas, to Litwinowi przypadło ostatnie w tym roku etapowe zwycięstwo na Giro.

Na podium 92. Giro d'Italia w Rzymie u boku zwycięskiego Denisa Nikolayevicha Menchova stanęli Danilo Di Luca, tracący do Rosjanina 0'41 oraz Franco Pellizotti, który gorszy był o 1'59. Na 44. pozycji włoski wyścig ukończył inny z zawodników ekipy Liquigas, Sylwester Szmyd, a drugi z Polaków, Bartosz Huzarski, swój debiutancki występ w Giro zakończył na 102. miejscu.

pro-cycling.org